Rzeczpospolita Polska realizuje największy od czasu trwania zimnej wojny program odnowy i unowocześnienia floty wojennej — informuje brytyjski dziennik „Financial Times”. Według publikacji, Warszawa alokuje znaczne zasoby na rozbudowę kompetencji morskich w odpowiedzi na eskalujące niebezpieczeństwo ze strony Rosji na obszarze Morza Bałtyckiego.

Jak donosi brytyjska gazeta, polski gabinet inwestuje w nowe fregaty, łodzie podwodne i specjalistyczne okręty, mające na celu umocnienie morskiego bezpieczeństwa państwa.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
USA zajmą Grenlandię? Ekspert o prawdopodobnym scenariuszu
Czytaj też: Adamed przejmuje zakład Sanofi w Hiszpanii. Co to oznacza dla rynku leków w UE?
Wśród głównych przedsięwzięć wymieniana jest konstrukcja trzech fregat, nabycie trzech okrętów podwodnych ze Szwecji, włączenie do służby nowoczesnych niszczycieli min oraz rozpoczęcie prac nad okrętem ratowniczym, dedykowanym do wsparcia operacji podwodnych.
Koniec wieloletnich zaniedbań w polskiej marynarce wojennej. Te projekty będą kluczowe
Według „Financial Times”, nowe nabytki mają zniwelować konsekwencje długotrwałego niedofinansowania floty. Aktualnie Polska dysponuje zaledwie jednym okrętem podwodnym, wyprodukowanym jeszcze w ZSRR w latach 80., a także dwiema przestarzałymi fregatami ze Stanów Zjednoczonych. Nowe jednostki mają zasadniczo odmienić tę sytuację.
Wiceminister MON Paweł Bejda podkreśla, że działania Rosji, w tym operacje hybrydowe oraz incydenty uszkadzania infrastruktury podmorskiej, wymuszają wzmożoną aktywność państw NATO na akwenie Morza Bałtyckiego. Polska — jak dodaje — musi stanowić jeden z fundamentów regionalnego bezpieczeństwa.
Czytaj też: Donald Trump grozi Europie „wielkim odwetem”. Chodzi o Grenlandię
„FT” przypomina, że w roku 2025 Polska przeznaczyła na obronność aż 4,7 proc. PKB — najwięcej spośród wszystkich krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego. Znaczna część funduszy skierowana została na zakup zaawansowanego sprzętu wojskowego, głównie ze Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej.
Decydującym projektem dla marynarki są wielozadaniowe fregaty, konstruowane w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni w ramach programu Miecznik. W pracach bierze udział brytyjski koncern Babcock, dostarczający projekt jednostek. Zdaniem przedstawicieli PGZ, inwestycja przyczyniła się do uratowania stoczni i jej dynamicznego postępu.
Nowe partnerstwo z Wielką Brytanią
Jak relacjonuje „Financial Times”, Polska i Wielka Brytania pracują także nad nową umową o kooperacji obronnej. Rozmowy rozpoczęły się na początku roku 2025 i mają dobiec końca w nadchodzących miesiącach.
Zacieśnienie relacji ma wspomagać nie tylko transfer technologii, lecz również dalszą rozbudowę potencjału przemysłowego polskiego sektora zbrojeniowego.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
