Poprzedni dowódca Sojuszu Północnoatlantyckiego gani Trumpa. „Retoryka rosyjskich przestępców”

Prezydent Donald Trump posługuje się językiem w sprawie Grenlandii zbliżonym do tego, jakim operują „szefowie mafii” w Rosji i Chinach, których winien próbować opanować — oznajmił były dowódca NATO.

Donald Trump
Donald Trump | Foto: Alex Brandon/Associated Press / East News

Anders Fogh Rasmussen, były premier Danii, stwierdził w rozmowie z „Financial Times”, że Trump wykorzystuje Grenlandię jako „instrument masowego odwracania uwagi od rzeczywistych niebezpieczeństw”, takich jak rosyjska agresja przeciwko Ukrainie.

— Był to dla mnie przykry proces. Od młodości postrzegałem Stany Zjednoczone jako naturalnego lidera wolnego świata. Mówiłem nawet o USA jako o stróżu prawa na świecie — rzekł Rasmussen, który skierował duńskie wojska do walki obok Amerykanów w Afganistanie.

— Teraz dostrzegamy, że Stany Zjednoczone stosują język, który jest bardzo zbliżony do tego, którym posługują się przestępcy, których powinny kontrolować w Moskwie, Pekinie itp. — dodał.

Czytaj też: Donald Trump pragnie Grenlandii dla USA. Padła zaskakująca suma zakupu

USA zawładną Grenlandią? Ekspert o prawdopodobnym scenariuszu

Spór o Grenlandię

Trump zaszokował Europę swoją ostrą retoryką w stosunku do sojusznika z NATO — Danii, upierając się, że musi przejąć władzę nad Grenlandią od Kopenhagi i sugerując, że mógłby użyć do tego siły militarnej.

Dania, Grenlandia i USA postanowiły w bieżącym tygodniu powołać grupę roboczą wysokiego szczebla, aby przedyskutować, czy kompromis jest możliwy odnośnie przyszłości tej rozległej arktycznej wyspy.

Lecz niemal natychmiast pojawił się konflikt co do zakresu jej działań: Biały Dom oznajmił, że grupa będzie prowadzić „techniczne rozmowy na temat nabycia Grenlandii”, podczas gdy Dania utrzymywała, że jej „granicą nieprzekraczalną” jest to, że Grenlandia nie jest na sprzedaż.

Rasmussen, który piastował urząd premiera Danii w latach 2001–2009, a następnie przez pięć lat stał na czele NATO, powiedział, że Trump doskonale zna techniki odwracania uwagi.

— Właściwie martwi mnie to, że uwaga świata jest obecnie skoncentrowana na czymś, co nie stanowi zagrożenia ani dla Europy, ani dla Stanów Zjednoczonych — a mianowicie na Grenlandii, przyjaznym sojuszniku USA — zamiast na tym, co winno być teraz priorytetem: czyli jak możemy nakłonić Putina do przystąpienia do rozmów pokojowych w sprawie Ukrainy? — oznajmił w rozmowie z FT”.

Prezydent Trump wielokrotnie mówił o potrzebie przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. W ostatnim czasie spekulował, że jeśli USA nie przejmą władzy nad Grenlandią, zrobią to Chiny albo Rosja. Odrzucił przy tym inne rozwiązania, takie jak zwiększenie tam obecności żołnierzy USA i proponowaną przez Niemcy misję państw NATO na wyspie. W niedawnym wywiadzie dla „New York Timesa” powiedział, że USA mogą być zmuszone do „dokonania wyboru” między Grenlandią a NATO.

Czytaj też: Minister tłumaczy, dlaczego nie wyślemy żołnierzy na Grenlandię

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *