The Great Healthcare Plan przewiduje redukcję kosztów lekarstw na receptę o mniej więcej 80-90 procent oraz przesunięcie subwencji z budżetu centralnego na ochronę zdrowia z korporacji ubezpieczeniowych bezpośrednio do portfeli Amerykanów.
Donald Trump
Podstawą programu jest tak zwana „klauzula największego uprzywilejowania”, zgodnie z którą obywatele USA mają płacić za leki na receptę tyle samo co obywatele państw, w których medykamenty te są najtańsze.
Dominika Pietrzyk
Reklama
– Z olbrzymim entuzjazmem komunikuję mój projekt redukcji wydatków na ochronę zdrowia dla wszystkich Amerykanów i uczynienia, aby opieka medyczna znowu była rzeczywiście w zasięgu finansowym – ogłosił w czwartek prezydent Donald Trump.
Reklama Reklama
Zaprezentowany przez prezydenta USA The Great Healthcare Plan ma skutkować zmniejszeniem wydatków na leczenie dla obywateli Ameryki. Dokument został przesłany do zatwierdzenia przez Kongres.
Najniższa cena lekarstw na całym świecie dla Amerykanów
Fundamentem planu jest tzw. „klauzula największego uprzywilejowania”, wedle której Amerykanie mają uiszczać opłatę za lekarstwa na receptę identycznie jak obywatele krajów, gdzie medykamenty te są najtańsze. Przedstawione rozwiązanie ma spowodować, iż ceny spadną o około 80-90 procent, a w przypadku niektórych produktów farmaceutycznych – zdaniem Trumpa – nawet o 400 procent. – Każde inne państwo, które uiszcza najmniejszą cenę – my będziemy uiszczać identyczną opłatę. (…) Zapłacisz najniższą cenę na świecie. Wcześniej uiszczałeś zdecydowanie najwyższą cenę na świecie, a politycy nic z tym nie zrobili – wyjaśniał prezydent USA.
To ciąg dalszy ofensywy Trumpa przeciwko wysokim cenom leków w USA, zainicjowanej wiosną minionego roku. Wtedy prezydent napomknął, że to inne kraje – zwłaszcza państwa UE – nakłaniały koncerny farmaceutyczne do zawyżania cen lekarstw dla pacjentów za oceanem. – Amerykańscy pacjenci de facto subsydiowali socjalistyczne systemy opieki zdrowotnej w Niemczech i w całej UE – skomentował.
Zdrowie Unijny komisarz ds. zdrowia: Unia Europejska i USA są od siebie mocno zależne
Europejski przemysł farmaceutyczny to sektor globalnie konkurencyjny. Wchodzimy jednak w bardzo w…
Reklama Reklama Reklama
Koniec z dotacjami dla korporacji ubezpieczeniowych
Kolejny element planu przesłanego przez Trumpa do ratyfikacji przez Kongres to zredukowanie składek zdrowotnych dla Amerykanów. W Stanach Zjednoczonych koszty leczenia pacjenta pokrywa prywatny ubezpieczyciel – o ile pacjent zawarł umowę z takim podmiotem i wnosi opłaty. Ubezpieczyciele uzyskują dotacje z budżetu centralnego na pokrycie kosztów opieki medycznej. Trump pragnie, aby te pieniądze trafiały bezpośrednio do portfeli Amerykanów, by umożliwić im zakup wybranego przez nich ubezpieczenia zdrowotnego.
– Obamacare zostało zaprojektowane tak, by wzbogacić firmy ubezpieczeniowe. Ja nazywam to ustawą o niedostępnej opiece zdrowotnej – z miliardami dolarów do datków z pieniędzy podatników, które sprawiły, że ceny akcji tych firm poszybowały o ponad 1700 procent, podczas gdy ty co roku płaciłeś coraz więcej za opiekę zdrowotną – coraz więcej i więcej. Składki rosły coraz wyżej – tłumaczył Trump.
– Chcę zakończyć to bezczelne oszustwo i przekazać dodatkowe środki pieniężne wprost na konto oszczędnościowe na opiekę medyczną prowadzone na twoje nazwisko – a ty wyjdziesz i kupisz sobie własną opiekę zdrowotną, i zrobisz doskonały interes – dodał.
Na razie brakuje jednak dokładnych danych, jakie kwoty miałyby trafiać bezpośrednio do obywateli. Przywoływani przez portal CNBC specjaliści ds. polityki zdrowotnej uważają, że w zależności od metody wdrożenia zastąpienie dopłat bezpośrednimi płatnościami może w rzeczywistości prowadzić do zwiększenia liczby osób nieposiadających ubezpieczenia oraz zwiększyć koszty ponoszone przez konsumentów.
Przejrzystość cen. Trump: „Światło słoneczne jest najlepszym środkiem dezynfekującym”
Projekt przedstawiony przez Trumpa ma także zakończyć „z gigantycznymi prowizjami i zwrotami dla brokerów ubezpieczeniowych i korporacyjnych pośredników”. Dodatkowo proponuje standard „Ubezpieczenia w przystępnym języku”. – Jak mówi przysłowie: światło słoneczne jest najlepszym środkiem dezynfekującym. Dlatego mój plan nakazuje wszystkim firmom ubezpieczeniowym publikowanie zestawień taryf i zakresu ochrony w bardzo prostym, zrozumiałym języku – powiedział Trump.
Reklama Reklama Reklama
Inne żądanie ma dotyczyć prezentowania przez ubezpieczycieli na ich stronach internetowych procentu przychodów, jaki jest wypłacany na roszczenia, w porównaniu do wydatków administracyjnych i zysków, oraz odsetka roszczeń ubezpieczeniowych, które odrzucają i średniego czasu oczekiwania na rutynową opiekę.
– Wielki plan dla opieki zdrowotnej nazywa się „wielkim”, dlatego że to znakomita opieka zdrowotna za mniejszą cenę. Wprowadza bezprecedensową odpowiedzialność i przejrzystość ze strony firm ubezpieczeniowych i wszystkich świadczeniodawców, aby grupy interesów nie mogły już czerpać korzyści twoim kosztem – oświadczył w swoim przemówieniu prezydent Stanów Zjednoczonych.
