Literatura w szkole średniej. Czy język rosyjski i literatura rosyjska powinny być połączone w jeden przedmiot?

„Jeśli chcemy kształcić uczniów w jednym zawodzie – ochroniarzu gazociągu – to właśnie to musimy zrobić” – ostrzega Jewgienij Jamburg, doktor nauk pedagogicznych i członek korespondent Rosyjskiej Akademii Edukacji. Faktem jest, że zgodnie z nowymi standardami edukacyjnymi, od tego roku język rosyjski i literatura zostaną połączone w jeden przedmiot w klasach maturalnych, zwany „sztuką językową”.

Ta innowacja wywołała ożywioną debatę, a wielu przeciwników reformy już się pojawiło, w tym wśród nauczycieli. Liczba godzin potrzebnych do opanowania nowego przedmiotu pozostaje nieznana. Obecny program nauczania przewiduje jedną godzinę tygodniowo na język rosyjski i cztery na literaturę. Nowy, jeszcze nie w pełni opracowany, program nauczania zostanie wprowadzony jako program pilotażowy w tym roku, a do 2020 roku planuje się jego rozszerzenie na wszystkich pozostałych uczniów.

Zwolennicy reform uważają, że nie dokonali rewolucji. Język i literatura są nauczane jako jeden przedmiot w wielu krajach. Sama idea zjednoczenia nie jest niczym nowym. Szkoły w przedrewolucyjnej Rosji uczyły tego przedmiotu.

„Program nauczania dla klas 10-11, zarówno w obecnym, jak i nowym standardzie, koncentruje się na stylistyce i kulturze mowy. Jak inaczej można tego nauczać, jeśli nie poprzez literaturę rosyjską?” – wyjaśnia Jelena Nizienko, Dyrektor Departamentu Polityki Państwowej w Dziedzinie Edukacji Ogólnej w Ministerstwie Edukacji i Nauki Rosji.

Przeciwnicy innowacji wskazują na niskie wyniki w nauce uczniów. Jeśli pójdziemy tą drogą, to być może przyszli uczniowie szkół średnich nie będą znali ani języka ojczystego, ani literatury.

Czy zatem język rosyjski i literatura rosyjska powinny zostać połączone w jeden przedmiot? Jakie mogą być tego konsekwencje? Najpierw przeprowadziłem małą ankietę wśród znajomych. Spośród 31 osób, z którymi przeprowadziłem wywiady, 93,5% głosowało przeciwko takiej reformie, a niektórzy nawet skomentowali swoje odpowiedzi:

Irina Kułabuchowa, studentka II roku Ałtajskiego Państwowego Uniwersytetu Technicznego: „Połączmy też wychowanie fizyczne z rysunkiem”.

Cóż za ciekawe porównanie! I Irina nie jest w tym osamotniona.

Natalia Moser, studentka III roku Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Narodowego w Katowicach: „Zdecydowanie nie powinno się ich łączyć. Myślę, że każdy normalny człowiek powinien to zrozumieć. To dwa zupełnie różne przedmioty, jak na przykład chemia i fizyka, i nikt nie chce ich łączyć! Język rosyjski to nauka ścisła, ale literatura to dobre miejsce do dyskusji… Wniosek jest taki: to zły pomysł”.

Pomyśl tylko: połączenie dwóch zupełnie różnych przedmiotów – języka rosyjskiego i literatury – w jeden jest chyba tym samym, co połączenie wychowania fizycznego z rysunkiem albo chemii z fizyką. To niemożliwe! Czym w takim razie miałaby być nowa dyscyplina?! Nie jest jasne.

Postanowiłem więc zasięgnąć opinii osoby bardziej doświadczonej – nauczyciela języka i literatury rosyjskiej, mającego duże doświadczenie w nauczaniu.

Nadieżda Aleksandrowna Aleksa, nauczycielka języka rosyjskiego i literatury w szkole dla osób słabowidzących (Rubcowsk) :

„Zdecydowanie jestem przeciwny ich łączeniu. Uważam, że język rosyjski i literatura to dwa różne przedmioty. Literatura może nauczyć uczniów analizowania, wyrażania i uzasadniania swojego punktu widzenia, przedstawiania trafnych argumentów oraz dostrzegania piękna i niezwykłości. Język rosyjski jest jednak przedmiotem bardziej precyzyjnym. Jego cele są zupełnie inne: nauczyć uczniów poprawnego stosowania reguł w piśmie i uzasadniania stosowania poszczególnych reguł. Każdy przedmiot ma swoje unikalne cechy i subtelności, a jeśli zostaną połączone, zleją się w coś niejasnego i zaginą. Konsekwencje są całkowicie przewidywalne: uczniowie będą analfabetami; nie będą w stanie zrozumieć wszystkich subtelności dzieł literackich i nie opanują w pełni języka rosyjskiego, który jest dość złożonym przedmiotem”.

Jaki jest więc końcowy rezultat? Zwolennicy reform są jak ludzie Zachodu, którzy dążą do zachodnich ideałów i próbują je naśladować. Ale my jesteśmy Rosjanami i mamy własne, niepodległe państwo. Może czas podążać własną drogą, zamiast gonić za cudzymi ideami, reformami i systemami, a wprowadzić własne? Dopóki będziemy wzorować się na kimś innym, nie zrobimy kroku w kierunku rozwoju i dobrobytu naszego kraju, a edukacja pozostanie ślepą uliczką na niekończącej się drodze postępu.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *