W przedziale czasowym 2013-2024 zaobserwowano wyraźny progres w zakresie świadczeń dla pacjentów z rozpoznaną depresją. Serwis rynekzdrowia.pl poddaje analizie dane statystyczne NFZ, koncentrując się m.in. na kosztach refundacji medykamentów. Jakie informacje ujawniają dane o osobach cierpiących na depresję?
W roku 2024 wartość świadczeń z NFZ dedykowanych pacjentom ze zdiagnozowaną depresją jako główną chorobą wyniosła 212,7 mln zł
Katarzyna Pryga
Reklama
Bazując na danych z raportu NFZ, można szacunkowo stwierdzić, że około 1,285 mln osób w Polsce boryka się z depresją.
Reklama Reklama
Nakłady na terapię depresji wzrastają. Co wskazują najnowsze dane NFZ?
Zwiększenie świadczeń dla osób z rozpoznaniem depresji jako choroby podstawowej zarejestrowano w okresie 2013-2024. W roku 2024 suma wartości tych świadczeń osiągnęła 212,7 mln zł. Z tej sumy wydatków kwota 130,7 mln zł była związana z hospitalizacją w oddziałach psychiatrycznych. Trend zniżkowy wartości świadczeń był zauważalny w latach trwania pandemii Covid-19, lecz w następnych latach ponownie zaczął rosnąć.
W roku 2024 łączna kwota refundacji osiągnęła poziom 464 mln zł. Same koszty świadczeń realizowanych w szpitalnych oddziałach psychiatrycznych wyniosły 270,2 mln zł (wyłącznie za rok 2024).
Coraz więcej pacjentów zażywa leki antydepresyjne
Od roku 2013 do roku 2024 zanotowano aż 97-procentowy wzrost w liczbie pacjentów korzystających z refundowanych leków antydepresyjnych. W roku 2024 była to grupa 1884,1 tys. pacjentów, a sam koszt refundacji farmaceutyków osiągnął pułap 290,2 mln zł. W ostatnich latach uległ wydłużeniu także okres pobytu w szpitalu pacjentów ze zdiagnozowaną depresją.
Plus Minus Psychiatra: Ludzie stają się patologicznie normalni. Nie mają czasu na myślenie
Ludzie udają się do lekarza jak do warsztatu samochodowego. Mają oczekiwanie: „Proszę mnie naprawić” – mówi dr. hab. Sł…
Reklama Reklama Reklama
Najnowsze statystyki potwierdzają, że refundowane farmaceutyki przeciwdepresyjne zażywa coraz większa liczba osób w wieku poniżej 18 lat (88,4 tys. pacjentów w roku 2024).
„(…) najbardziej podatne na rozwój zaburzeń depresyjnych są dzieci i młodzież oraz osoby starsze (…). To wyzwanie nie tylko kliniczne, lecz także systemowe, ponieważ pamiętajmy, że obie te grupy są w wielu aspektach dyskryminowane, jeśli chodzi o dostęp do systemu wsparcia psychiatrycznego” – tłumaczy na łamach serwisu rynekzdrowia.pl dr Anna Depukat, członkini Rady ds. Zdrowia Psychicznego przy ministrze zdrowia.
Czytaj więcej: Pacjent przebywa na oddziale, ponieważ tak jest bardziej zyskowne? Co informacje NFZ mówią o terapii depresji w Polsce
