Premier Donald Tusk przedstawił przemówienie noworoczne. – W naszym kraju miniony rok był momentem zwrotnym. Okres, w którym dynamika gospodarcza wyraźnie wzrosła – oznajmił. Złożył szereg obietnic, odnoszących się m.in. do przyśpieszenia budowy „najpotężniejszej armii w Europie”, inwestycji infrastrukturalnych oraz nowej zasady dotyczącej przetargów publicznych.
Premier Donald Tusk wygłosił noworoczne orędzie
Jakub Czermiński
Reklama
Wystąpienie szefa gabinetu zostało zaprezentowane w telewizji oraz na oficjalnych profilach rządu w mediach społecznościowych w czwartek o godzinie 20:00. – Cóż to był za rok! Publicyści na całym globie licytują się w określeniach: „ekstremalna huśtawka”, „scenariusz thrillera”, „narodziny nowej epoki”, „kres dotychczasowego świata”. Nawet ostatni dzień roku na szlakach, nad morzem i w górach okazał się dla wielu nie lada próbą – zaczął premier.
Reklama Reklama
W swoim noworocznym wystąpieniu Donald Tusk dowodził, że w ciągu minionych dwunastu miesięcy Polska zanotowała sporo sukcesów. – Tak, na świecie wydarzyło się i zmieniło bardzo wiele. Niekoniecznie na lepsze. Jednak dla nas najważniejsze jest to, że mimo iż świat dookoła jest w niepewności, Polska prężnie się rozwija – stwierdził.
Polityka Noworoczne orędzie Karola Nawrockiego. „Potrzebna jest zmiana"
Karol Nawrocki wygłosił swoje pierwsze noworoczne orędzie, podkreślając, że objęcie urzędu jest p…
Orędzie noworoczne premiera. Donald Tusk mówi, że Polacy zaczęli wracać z emigracji
Premier zaznaczył, że rok 2025 był dla Polski „rokiem przełomu”, w którym „wzrost gospodarczy ruszył z kopyta”. – Ustała inflacja. Rozpoczęliśmy pokaźne inwestycje, inne uwolniliśmy od niedorzeczności poprzednich lat. Zabezpieczyliśmy granice. Naprawiliśmy nadszarpnięte relacje z Europą i odzyskaliśmy nasze, polskie fundusze. Polacy zaczęli powracać z emigracji, a czołowe zagraniczne dzienniki piszą o Polsce jako o wyjątkowym fenomenie, nazywają naszą gospodarkę wzorcową, a Warszawę uznają za najbardziej obiecujące miasto kontynentu – kontynuował. – A to wszystko w roku, który wielu rozwiniętym państwom zwiastował wizję kryzysu i upadku – zaakcentował.
Donald Tusk wspomniał, że w 2025 r. świętowano tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego. – Rocznica piastowskiej koronacji przypomina nam, że nie warto uskarżać się na ciężkie czasy. Państwo musi dawać sobie radę w każdej sytuacji – powiedział, dodając, że „tysiąc lat naszej historii pozwala nam formułować własne wnioski”.
Reklama Reklama Reklama
– Nie zważając na innych, wiemy, co daje nam siłę i sukces, a co sprowadza słabość i porażkę. Potężna armia – bezpieczeństwo i zwycięstwo. Anarchia i liberum veto – niemoc i przegrana. Respektowanie prawa, równość, wolność, tolerancja – nasze polskie wartości to progres i siła. Korupcja, oligarchia, polityczna klientela to demoralizacja i upadek. Takie jest nasze polskie doświadczenie – mówił w orędziu Tusk. Uznał, że te „proste prawdy” są „prawdziwym bogactwem, naszym fundamentem”. – Nie możemy ich stracić. Choćby świat dookoła kompletnie zwariował, my musimy być rozsądni, silni, musimy pozostać sobą – podkreślił.
Obietnice Donalda Tuska. Jakie deklaracje w orędziu złożył premier?
W okolicznościowym przemówieniu Donald Tusk zapewniał, że rok 2026 „będzie rokiem polskiego przyśpieszenia”. – Przyspieszymy budowę najpotężniejszej armii w Europie. Przyspieszymy obszerne inwestycje infrastrukturalne. To będzie rok dynamicznego pozyskiwania Bałtyku – naszego polskiego Bałtyku. Intensywna repolonizacja i odbudowa przemysłu, w tym przemysłu zbrojeniowego. Zasada lokalnej zawartości, czyli najpierw polskie, na stałe stanie się fundamentalną regułą w zamówieniach publicznych – obiecywał.
– Dokręcimy śrubę przestępcom wszelkiego rodzaju – czy to będzie szef chuliganów, handlarz środkami odurzającymi czy skorumpowany polityk lub prorosyjski bojówkarz. Każdy, bez wyjątku, kto narusza prawo, w nadchodzącym roku tego mocno pożałuje. Nie dopuścimy, by grupy przestępcze ponownie się wzmocniły, a na ulice wróciła agresja. Polska ma być i będzie ostoją bezpieczeństwa – oznajmił premier.
Polityka Kto wygra „wojnę o pokój”? Donald Tusk i Karol Nawrocki szykują nowy pojedynek w 2026 r.
Słowa premiera Donalda Tuska o możliwej perspektywie pokoju na Ukrainie są zaskakujące, ale nie s…
Szef rządu wyraził przypuszczenie, że rok 2026 będzie zapewne inny, niż wszyscy prognozują. – Jakkolwiek by nie było, moje, nasze zadanie pozostaje bez zmian. To musi być kolejny pomyślny rok dla Polski. Tysiąc pierwszy rok naszego państwa i tego nam wszystkim życzę – zakończył.
