Police Polymers Investigated by Prosecutors. Hyundai Seeks Billions from Azoty Group.

Ogromna inwestycja branżowa, która miała stanowić jeden z kluczowych przedsięwzięć w polskiej ekonomii ostatnich lat, aktualnie znalazła się w centrum dotkliwego konfliktu prawno-gospodarczego. Warty miliardy złotych projekt Polimery Police, został skierowany do prokuratury, a koreański realizator — Hyundai Engineering — żąda od Grupy Azoty rekompensat, sięgających miliardów złotych.

Polimery Police
Polimery Police | Foto: Grupa Azoty

Co kryje się za tym gwałtownym konfliktem, jakie są oskarżenia i jakie następstwa może to wywołać dla jednej z zasadniczych inwestycji w sektorze chemicznym w Polsce? Dowiedz się o szczegółach tej nieudanej inwestycji.

Hyundai Engineering (HEC) oznajmił w poniedziałek, że zapoczątkował postępowanie arbitrażowe przeciwko Grupie Azoty Polyolefins (GAP) przed Międzynarodowym Centrum Arbitrażu w Wiedniu (VIAC) w związku z rezygnacją z umowy EPC dotyczącej kompleksowej realizacji projektu Polimery Police (później znanej jako Grupa Azoty Polyolefins).

Hyundai domaga się niemal 2 mld zł

HEC obwieścił obecnie, że zakres jego pretensji obejmuje kwestie wydłużenia czasu trwania kontraktu oraz rekompensaty finansowe. HEC przekazał także osobie zarządzającej proces restrukturyzacji GAP, że posiada wierzytelności w wysokości 1,98 mld zł, z czego znacząca część odpowiada sumom dochodzonym w procesie arbitrażowym.

O co tutaj chodzi? W ramach GAP miała powstać instalacja o wartości ok. 7,5 mld zł, będąca jedną z największych inwestycji w przemyśle petrochemicznym w Europie i w całej historii polskiego przemysłu. Projekt, którego inicjatorem był Jacek Sasin, miał być znaczącym krokiem rozwojowym polskiej spółki nawozowej i umożliwić otwarcie firmy na nowe, obiecujące sektory biznesu w postaci wytwarzania propylenu i polipropylenu.

Zamierzeń komercyjnych inwestycji ostatecznie nie udało się spełnić — opóźnienia w budowie, kryzys surowcowy i obniżenie zapotrzebowania na polipropylen spowodowały, że instalacja nigdy nie rozwinęła pełni swoich możliwości. Banki udzielające kredytu wezwały do spłaty zadłużeń, a spółka wdała się także w spór z generalnym wykonawcą — koreańskim Hyundai Engineering. Z trudności finansowych, w których się znalazła, nie zdołała się wydostać do dziś.

Akcjonariat GAP jest różnorodny. Grupa Azoty Police posiada 34,4 proc. udziałów, Grupa Azoty — 30,5 proc., Orlen — 17,3 proc., Hyundai Engineering Co. — 16,6 proc., Korea Overseas Infrastructure and Urban Development Support Corporation — 1,1 proc.

W sierpniu 2025 r. HEC dostarczył GAP oświadczenie o wycofaniu się z umowy o realizację projektu polimerów z powodu nieprzedstawienia przez GAP gwarancji opłaty. Wcześniej GAP złożyła oświadczenie o rezygnacji z Umowy EPC (Engineering, Procurement, Construction) o kompleksową realizację projektu i nałożyła na HEC kary umowne na kwotę 111,83 mln euro, jak również pobrała kwotę ponad 107,5 mln euro z gwarancji należytego wykonania.

Konflikt Hyundaia z Azotami

Obecnie HEC poinformował, że uważa działania GAP za podjęte z naruszeniem prawa i w sposób nieposiadający podstaw w umowie. Podkreślił w komunikacie, że dopełnił swoich obowiązków wynikających z kontraktu EPC i pomyślnie zakończył budowę instalacji. „Zakład był w pełni gotów do rozpoczęcia produkcji” — zapewnia koreański koncern.

Powołał się przy tym na wywiad prezesa Grupy Azoty, Andrzeja Skolmowskiego, udzielonego Business Insiderowi. Według HEC wypowiedź prezesa potwierdza stanowisko Koreańczyków w kwestii gotowości do produkcji.

„Uważamy, że możliwa jest produkcja w granicach 430 tys. ton. Natomiast to, ile finalnie będzie ta fabryka produkowała, będzie zależało od sytuacji rynkowej. Jeśli ulegnie poprawie, będzie to 430. Jeżeli się nie poprawi, będzie odpowiednio mniej, proporcjonalnie do sytuacji na rynku. Technologicznie fabryka jest przygotowana do produkcji na maksymalnych możliwościach” — cytuje HEC nasz wywiad z prezesem Andrzejem Skolmowskim, opublikowany 19 grudnia 2025 roku.

HEC „wyraził zaniepokojenie” faktem, że GAP utraciła możliwość regulowania swoich zobowiązań, złożyła wniosek o upadłość oraz wszczęcie postępowania o zatwierdzenie układu. „Jak wskazują instytucje finansowe, GAP wykorzystała na spłatę swoich zaległych zobowiązań kwotę ponad 76,8 mln euro, która została bezprawnie pobrana z gwarancji należytego wykonania przedstawionego przez HEC” — zaznaczyli Koreańczycy.

Zwrócili uwagę, że w projekcie Polimery Police biorą udział koreańskie instytucje finansowe oraz prywatne przedsiębiorstwa. „Działania GAP mogą negatywnie wpłynąć na zaufanie koreańskich inwestorów do Polski i stanowić zagrożenie dla dwustronnej współpracy przemysłowej. W związku z powyższym HEC był zmuszony do zainicjowania postępowania arbitrażowego. Jesteśmy przekonani, że VIAC rozstrzygnie spór w sprawiedliwy sposób” — napisali przedstawiciele HEC w oświadczeniu.

„Roszczenia rozpatrywane przy jednym stole”

Prezes Skolmowski, zapytany przez Business Insidera, na jakim etapie znajduje się aktualnie spór z Hyundai Engineering, odparł: „Jesteśmy na etapie wymiany wzajemnych żądań. Jednak sytuacja zmienia się wraz ze wznowieniem postępowania restrukturyzacyjnego. Wszystkie żądania będą teraz rozpatrywane przy jednym stole — zarówno dług bankowy, relacje z wierzycielami, jak i relacje z wykonawcą”.

Kiedy będzie możliwe zakończenie tych rozmów? „Dużo zależy od efektywności realizacji postępowania restrukturyzacyjnego. Wszystko, co w naszej mocy, jest robione, żeby maksymalizować wykorzystanie tego czasu. Natomiast cała reszta to decyzja organów, które są w tym procesie oraz procedury sądowe” — powiedział w rozmowie z Business Insiderem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Источник

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *