Koszty paliw w grudniu 2025. Pompowe ceny benzyny i diesla dużo wyższe niż hurtowe.

Od początku grudnia obserwujemy bulwersującą sytuację, gdzie ceny paliw na stacjach w zasadzie nie maleją, mimo sporej obniżki cen w wykazach rafinerii. Średnio za benzynę i ropę płacimy o 25-30 groszy za litr więcej, niż wynikałoby to z taryf hurtowych.

Paliwowy skandal. Benzyna i ON na stacjach znacznie droższe niż w rafinerii

fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

Pod koniec roku 2025 benzyna Pb95 na stacjach benzynowych w Polscewynosiła średnio 5,73 zł/l i była o 5 gr/l mniej kosztowna niż przed okresemŚwiąt Bożego Narodzenia – tak wynika z danych BM Reflex. Za olej napędowy płaconośrednio 6,03 zł/l, zatem o 6 gr/l mniej niż w poprzednim tygodniu. Średnia cena detalicznaautogazu zmalała o jeden grosz na litrze, spadając do poziomu 2,68 zł/l.

Nie zmienia to wcale skandalicznej sytuacji, w którejceny detaliczne na przeważającej liczbie stacji sąutrzymywane znacznie powyżej poziomów, które wynikałyby z warunków panującychna rynku hurtowym. Taka sytuacja na polskim rynku utrzymuje się nieprzerwanied od początku grudnia, o czym informowałem Państwa zarówno tydzień temu, jakteż dwa i trzy tygodnie temu. I aktualnie nie widać jakichkolwiek oznak, aby sytuacjamiała wrócić do normy.

Sedno sprawy polega na tym, że ceny przy dystrybutorachbardzo kiepsko reagują na to, co dzieje się od kilku tygodni na rynku hurtowym,gdzie od listopada obserwujemy znaczną obniżkę cen gotowych paliw. W związku ztym galon benzyny w Nowym Jorku jest obecnie wyceniany na 1,73 USD. Dwa tygodnietemu kwota ta była nawet niższa niż 1,70 USD/galon, co stanowiło najniższą cenębenzyny od lutego 2021 roku. Tylko od końcówki lipca benzyna na nowojorskiej giełdzie straciła na wartości o przeszło20%.

Podobne tendencje w ostatnich tygodniach obserwowanona rynku oleju napędowego. Cena tony tego paliwa na londyńskiej ICE to aktualnieok. 633 USD, natomiast jeszcze w listopadzie ceny osiągały poziom 800 USD/t. Wynikatąd spadek o ponad 20%. Wszystko to miało miejsce w otoczeniu osłabiającegosię dolara oraz umacniającego się złotego, co również powinno wspierać trendspadkowy na polskim rynku.

Rafinerie już od dawna zredukowały ceny. Operatorzy stacji – raczej nie

Na wydarzenia o zasięgu globalnym bardzo szybko zareagowałykrajowe rafinerie. 31 grudnia Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 4222zł/m3, co po dodaniu 23% VAT (akcyza, opłata paliwowa oraz inne parapodatki sąjuż wliczone w cenę hurtową) daje ok. 5,19 zł/l. Kilkanaście dni temu benzyna whurcie kosztowała nawet 5,13 zł/l, co stanowiło najniższą stawkę od czerwca2021 roku.

W tym samym czasie to samo paliwo w detalu jest tankowaneprzeciętnie po 5,73 zł/l, czyli aż o 54 gr/l drożej niż w rafinerii. Ta ukryta marżadetaliczna jest ponad dwukrotnie wyższa od średniej z lat 2005-25. Oznacza to, żew normalnych warunkach rynkowych Pb95 nie powinna kosztować więcej niż 5,45zł/l.

Identyczna sytuacja ma miejsce w przypadku oleju napędowego,który w sylwestrowym cenniku płockiej rafinerii był wyceniany na 4529 zł/m3, copo ocleniu daje 5,57 zł/l. Czyli o 46 gr/l mniej niż średnio w detalu. Wprzypadku ON przeciętna historyczna marża detaliczna wynosiła natomiast 21 gr/l.Obecnie jest ponad dwukrotnie wyższa.

Wygląda na to, że grudzień stopniowo staje się „miesiącemdziwów” na polskim rynku paliwowym. Przypomnijmy grudzień 2022, kiedy toOrlen sztucznie podnosił ceny hurtowe, w celu ukrycia przed opinią publicznąnoworocznego wzrostu stawki VAT z 8% do 23%. 31 grudnia 2022 roku Orlenzredukował ceny hurtowe benzyny i oleju napędowego dokładnie o tyle, o ile 1stycznia 2023 roku wzrósł VAT na paliwa. Rok później znowu obserwowaliśmy„anomalię” na polskim rynku paliw. Wówczas mieliśmy do czynienia z nienaturalniewysokimi cenami w detalu, gdy operatorzy stacji „odzyskiwali” na kierowcachmarże utracone podczas orlenowskiej, przedwyborczej promocji.

Na koniec dodajmy, tak jak zwykle, że podwyższone marżedetaliczne to drobiazg w porównaniu z tym, co władza robi z kierowcami. Z każdegozakupionego litra benzyny albo oleju napędowego przeszło 50% trafia do budżetupaństwa. Bez daniny na rzecz rządu moglibyśmy tankować benzynę Pb95 za ok. 2,50zł/l, olej napędowy za ok. 2,70 zł/l, natomiast autogaz mógłby kosztować ok. 1,65zł/l. Różnica pomiędzy stawkami na pylonach a powyższymi cenami zasilaurząd skarbowy państwa.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *