Gabinet Tuska prosi prezydenta o rozmowy. W agendzie: finanse publiczne i awanse generalskie.

Szef resortu obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister koordynujący działalność służb specjalnych Tomasz Siemoniak skierowali do prezydenta Karola Nawrockiego prośbę o spotkanie w kwestii bezpieczeństwa krajowego oraz aktów mianowania na stopnie oficerskie.

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak podczas briefingu prasowego w siedzibie MON w Warszawie

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Agnieszka Kazimierczuk

Reklama

Z niniejszego tekstu poznasz:

  • Jakie działania podjęli Kosiniak-Kamysz i Siemoniak w odniesieniu do konfliktu dotyczącego mianowań oficerskich?
  • Jakie argumenty zaprezentował prezydent Nawrocki w odpowiedzi na odrzucenie mianowań?
  • Jak władze, w tym premier Tusk, odniosły się do zastrzeżeń prezydenta?
  • Jakie następstwa wynikają z trwającego impasu między prezydentem a władzami?

To usiłowanie zakończenia kilkumiesięcznego sporu, który zablokował postępy w służbach specjalnych.

Reklama Reklama

Ministrowie zabiegają o naradę z głową państwa

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej obaj ministrowie oznajmili, że jeszcze przed jej rozpoczęciem przesłali do prezydenta pisemny wniosek o posiedzenie. Jak zaakcentował Kosiniak-Kamysz, rozmowa miałaby traktować o założeniach budżetowych na 2026 rok, informacjach poufnych oraz zagadnieniu nominacji na pierwszy stopień oficerski.

Komentarze Michał Szułdrzyński: Co mają zamaskować twitterowe potyczki Donalda Tuska i Karola Nawrockiego?

Wewnętrzne napięcia osłabiają pozycję Polski w międzynarodowej koalicji wspierającej Ukrainę przeciw…

– Uważam, że istotne jest, aby przedyskutować w spokojnej atmosferze z tymi, którzy kontrolują ze strony rządu służby specjalne, z szefami służb wspólnie z panem prezydentem – rzekł szef MON, dodając, że „oczekuje na przychylną odpowiedź prezydenta”.

Reklama Reklama Reklama

Siemoniak określił inicjatywę „istotnym posunięciem”, a kwestię zablokowanych mianowań dla 136 funkcjonariuszy ABW i SKW określił jako „dotkliwą”, którą należy „uregulować”.  – To znakomici ludzie, świetnie wyszkoleni, bardzo oddani, patrioci. Zdecydowanie nie zasługują na to, aby wyczekiwać na mianowania oficerskie – stwierdził.

Konflikt prezydent–władze

Konflikt między prezydentem a władzami trwa od początku listopada. Wtedy prezydent odmówił zatwierdzenia mianowań oficerskich dla 136 funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W odpowiedzi premier Donald Tusk publicznie zarzucił Nawrockiemu prowadzenie „wojny z polskim rządem”.

Prezydent uzasadniał swoją decyzję tym, że na rozkaz premiera szefowie służb specjalnych odmówili spotkania z nim.  – Po raz pierwszy w dziejach III RP szefowie służb odmówili narady z polskim prezydentem wybranym w sposób demokratyczny – mówił Nawrocki w programie Telewizji Republika.

Polityka Spór Tusk–Nawrocki paraliżuje państwo? Polacy wydali jednoznaczny werdykt

Konflikt pomiędzy premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Karolem Nawrockim jest odbierany przez…

Według prezydenta zaproszenia na spotkania zostały wysłane z tygodniowym wyprzedzeniem. Rozmowy miały dotyczyć bezpieczeństwa państwa oraz właśnie postępowań oficerskich. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz twierdził, że to premier „podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz kontaktowania się z prezydentem RP” i „zdecydował się wykorzystać niewinnych młodych funkcjonariuszy służb do swoich rozgrywek politycznych”.

Premier Donald Tusk dementuje zarzuty. Powołuje się na Konstytucję

– Prezydent w Polsce nie jest od tego, żeby wzywać podległych rządowi urzędników państwowych. Istnieją formaty przewidziane w konstytucji i ustawach, jak RBN – argumentował szef rządu.

Reklama Reklama Reklama Komentarze Michał Szułdrzyński: Totalna wojna na górze, czyli Donald Tusk kontra Karol Nawrocki

Prezydent Nawrocki wetuje ustawy, blokuje awanse i rośnie w siłę jako twarz antytuskowej prawicy….

Minister Siemoniak wielokrotnie zapewniał, że „prezydent oraz jego pracownicy otrzymują wszelkie dane, tak jak to miało miejsce za poprzednich prezydentów”.  – Nic ważnego, nic istotnego, nic, o czym prezydent powinien wiedzieć w tak napiętej, trudnej sytuacji nie uchodzi uwadze służb i tego typu informacje bezsprzecznie do prezydenta docierają – zaznaczał.

W środę 27 listopada Kancelaria Prezydenta ostatecznie odesłała wnioski o mianowania bez rozpatrzenia. Siemoniak odebrał to jako „definitywną negatywną odpowiedź” i zapowiedział, że będzie się zastanawiał nad dalszymi posunięciami.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *