„Czy postrzega Pan/Pani Stany Zjednoczone pod przywództwem Donalda Trumpa jako godnego zaufania partnera?” – z takim pytaniem zwróciliśmy się do uczestników badania SW Research dla rp.pl.
Donald Trump
Artur Bartkiewicz
Reklama
W niniejszym artykule znajdziesz odpowiedzi na pytania:
- Jaki procent Polaków uważa, że USA pod rządami Donalda Trumpa to wiarygodny sojusznik?
- Z jakich powodów USA, w nowej strategii bezpieczeństwa, wyrażają obawy co do pewności sojuszników europejskich?
- Jakie wymagania dotyczące potencjału obronnego NATO przedstawił Pentagon Europie?
W końcówce minionego tygodnia Biały Dom ujawnił świeżą strategię bezpieczeństwa narodowego. Ten dokument wzbudził niepokój w Europie, gdyż Stary Kontynent został w nim przedstawiony jako obszar świata, który „ma poważniejsze problemy”, wśród których wymieniono nie tylko zbyt niskie nakłady na obronność (co Trump zarzucał amerykańskim partnerom już podczas swojej pierwszej kadencji w Białym Domu), ale także „zastój gospodarczy” oraz nadmierna biurokracja i przepisy.
Reklama Reklama
W strategii bezpieczeństwa narodowego USA pojawia się niepewność, czy państwa Europy pozostaną zaufanymi sojusznikami
W opracowaniu czytamy, że Europie zagraża „zanik cywilizacyjny” wywołany między innymi działaniami podejmowanymi przez Unię Europejską i inne organizacje ponadnarodowe oraz na skutek polityki migracyjnej. Strategia bezpieczeństwa USA zwraca również uwagę na „ograniczanie wolności słowa i tłumienie opozycji politycznej, spadek wskaźnika urodzeń i utratę tożsamości narodowej (…)” przez kraje Europy.
Strategia bezpieczeństwa USA z 2025 roku
Strategia bezpieczeństwa USA z 2025 roku
Pobierz
Ze strategii bezpieczeństwa narodowego USA wynika, iż Amerykanie mają obawy, czy – w wyniku zmian dokonujących się w Europie – europejskie kraje będą dysponowały gospodarkami i armiami na tyle potężnymi, by pozostać „godnymi zaufania sojusznikami USA”. W dalszej części dokumentu można przeczytać, iż w okresie kilku dekad niektórzy członkowie NATO przekształcą się w „państwa nieeuropejskie” (to sugestia dotycząca transformacji struktury etnicznej z uwagi na migrację), co „rodzi pytanie, czy będą oni postrzegać swoje miejsce na świecie lub swój sojusz z USA w taki sam sposób, jak ci, którzy podpisali akt NATO (Traktat Północnoatlantycki – red.)”.
Reklama Reklama Reklama
USA w strategii stawiają sobie za cel wspieranie Europy w „zmianie obecnego kursu”, co ma się urzeczywistnić poprzez „obronę autentycznej demokracji, wolności słowa i nieustępliwe podkreślanie charakteru i historii poszczególnych narodów Europy”.
Plus Minus Polska w pułapce Donalda Trumpa. Nowa doktryna USA
Mamy w Polsce dwie zwalczające się śmiertelnie grupy, które z rosyjskiego zagrożenia uczyniły ma…
W dokumencie Rosja nie jest ani razu wymieniona jako przeciwnik USA. Czytamy w nim za to, że trzeba „położyć kres wrażeniu, iż NATO jest stale powiększającym się Sojuszem” oraz że należy „przywrócić stabilność strategiczną” w relacjach z Rosją. Jednym z elementów strategii jest oddanie Europie „głównej odpowiedzialności za własną obronę”.
Państwa członkowskie NATO
Zaś w wywiadzie dla „Politico” Trump oznajmił, że europejscy liderzy „nie wiedzą, co robią” i „są słabi”. Mówił o europejskich metropoliach, takich jak Londyn czy Paryż, jako o miastach uginających się „pod naporem imigracji z Bliskiego Wschodu i Afryki”. Jak dodawał, bez modyfikacji polityki w obszarze ochrony granic „niektóre europejskie państwa przestaną być zdolne do funkcjonowania”. Burmistrza Londynu, Sadiqa Khana, syna pakistańskich imigrantów i pierwszego muzułmanina, który stanął na czele stolicy Wielkiej Brytanii, Trump nazwał „katastrofą”. – Został wybrany, ponieważ tak wiele osób tam przybyło (chodzi o imigrantów – red.). Teraz na niego głosują – relacjonował. Trump zapowiedział również, że będzie nadal wspierał swoich ulubionych kandydatów w odbywających się na Starym Kontynencie wyborach. – Popierałem osoby, których wielu Europejczyków nie darzy sympatią. Poparłem Viktora Orbána – wspomniał.
Reuters donosił niedawno, że Pentagon wyraził oczekiwanie, by Europa przejęła odpowiedzialność za konwencjonalne zdolności obronne NATO do 2027 roku. Eksperci wskazują, że pomimo całej nieprecyzyjności tego oczekiwania niektórych zdolności w zakresie obronności – takich jak np. rozpoznanie satelitarne – Europejczycy nie są w stanie zapewnić w krótkim czasie.
Reklama Reklama Reklama
„Drodzy amerykańscy przyjaciele, Europa jest waszym najbliższym sojusznikiem, a nie waszym problemem. Mamy wspólnych wrogów. Przynajmniej tak było przez ostatnie 80 lat. Musimy się tego trzymać, to jedyna sensowna strategia dla naszego wspólnego bezpieczeństwa. Chyba że coś się zmieniło” – napisał po publikacji amerykańskiej strategii bezpieczeństwa premier Tusk.
Sondaż: 54,4 proc. Polaków nie sądzi, że USA pod rządami Donalda Trumpa to wiarygodny sojusznik
Uczestników badania SW Research dla rp.pl zapytaliśmy, czy – ich zdaniem – USA pod przywództwem Donalda Trumpa są wiarygodnym partnerem.
„Tak” odpowiedziało 26,4 proc. ankietowanych.
Odpowiedź „nie” padła z ust 54,4 proc. respondentów.
Reklama Reklama Reklama
19,2 proc. pytanych nie miało w tej kwestii zdania.
– W wiarygodność Ameryki częściej powątpiewają respondenci w wieku od 35 do 49 lat (59 proc.) oraz osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym (58 proc.). Taka opinia jest szczególnie popularna wśród ankietowanych, których dochód przekracza 7000 zł netto (63 proc.) i żyjących w miastach liczących od 200 tys. do 499 tys. mieszkańców (62 proc.) – komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak, wiceprezes zarządu agencji badawczej SW Research.
Metodologia badania
Badanie zrealizowała agencja badawcza SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 9-10 grudnia 2025 r. Analizie poddano grupę 800 internautów powyżej 18 roku życia. Próba została dobrana metodą losowo-kwotową. Struktura próby została skorygowana za pomocą wagi analitycznej tak, aby odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18 roku życia pod względem kluczowych cech związanych z tematem badania. Podczas konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.
