"Głowa państwa Karol Nawrocki zwołał zgromadzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które nastąpi 11 lutego (środa) o godzinie 14:00" – oznajmił przedstawiciel prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak zaznaczył w serwisie X, przedyskutowane będą trzy zagadnienia. Do jednego z nich odniosła się Izba Niższa Parlamentu.

Prezydent Karol Nawrocki wypowiedział się w kwestii ewentualnego uczestnictwa Polski w Radzie Pokoju
Prezydent Karol Nawrocki podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego pragnie przedyskutować trzy kwestie.
Leśkiewicz objaśnił, że chodzi o „kredyt pobrany przez władze na wykonanie Programu SAFE”, „nominację Polski do Rady Pokoju” oraz „inicjatywy podjęte przez agendy państwa, mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności wschodnich powiązań towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”.
Izba Niższa Parlamentu reaguje. „Marszałek Sejmu jest objęty stałą, pełną ochroną”
W odzewie na doniesienie prezydenta Izba Niższa Parlamentu opublikowała deklarację, w której komunikuje, że „Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie zastępuje służb”. Te pozytywnie zweryfikowały bezpieczeństwo mandatu Włodzimierza Czarzastego, wskutek czego poruszanie tematu jego relacji podczas posiedzenia RBN ma być nieuzasadnione.
„Marszałek Sejmu dysponuje stałą, pełną osłoną kontrwywiadowczą i ma dostęp do wiadomości tajnych najwyższej kategorii. Gdyby istniało jakiekolwiek niebezpieczeństwo, to właściwe służby już dawno by interweniowały” – przekazała kancelaria, orzekając, że RBN to organ „polityczny i doradczy”.
Rada Pokoju Donalda Trumpa. Władze nie podjęły decyzji
Donald Trump otworzył Radę Pokoju w czwartek podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Uzasadniał, że jest to forum, które ma kooperować z ONZ przy rozwiązywaniu sporów na świecie. W rozmowie z mass mediami Trump powiedział, że ONZ ma „znakomity potencjał” i „współdziałanie z Radą Pokoju będzie czymś pozytywnym dla ONZ”.
Pośród zaproszonych do Rady Pokoju liderów znalazł się prezydent Karol Nawrocki, który uczestniczył w uroczystości inicjującej Radę, lecz nie złożył podpisu pod dokumentem założycielskim. Nawrocki zapewnił w czwartek, że jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie możliwego uczestnictwa Polski w Radzie Pokoju.
Nawrocki dodał, że przekazana Kancelarii Prezydenta ekspertyza MSZ w tej sprawie była „nie do końca poważna”. Podczas czwartkowej konferencji oświadczył, że pomimo iż nie złożył podpisu podczas uroczystości, to brał w niej udział. – To zaszczyt, że Polska jest zapraszana do gremiów, które mają rozstrzygać także kwestie Bliskiego Wschodu, kwestie konfliktu między Izraelem a Palestyną – orzekł.
– Natomiast ze względu na kwestie konstytucyjne, ustawodawcze, pewien porządek prawny, ustrojowy w Polsce swego podpisu nie złożyłem – dołączył.
Przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej implikuje wymóg zrealizowania tzw. dużej ratyfikacji przez prezydenta za zgodą parlamentu wyrażoną w ustawie, także przy odpowiedniej uchwale Rady Ministrów. Rząd jak dotąd nie podjął decyzji w sprawie uczestnictwa Polski w inicjatywie Trumpa.
Program SAFE dla Polski. Unijne miliardy na wyciągnięcie ręki
Instrument SAFE jest unijnym programem, który ma na celu umocnienie obronności państw członkowskich. Przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek, zwłaszcza na zakupy wyposażenia wojskowego, szczególnie tego wytwarzanego w Europie. Polska otrzyma z tej puli około 43 mld euro.
Program nie wszystkim jednak przypadł do gustu. Politycy PiS i ludzie prezydenta obawiają się, że program w praktyce utrudni wojskową współpracę Polski z USA i będzie niekorzystny dla polskiej zbrojeniówki.
Parlamentarzyści PiS wyrazili obawę, że „większość zakupów będzie realizowana za granicą – we Francji, Wielkiej Brytanii czy Niemczech”.
Ujrzałeś coś istotnego? Prześlij foto, film lub opisz, co się stało. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: "Wydaje mi się, że jest pod stołem na kolanach". Wiceszef MON o Cenckiewiczu
Maciej Olanicki/Mateusz Balcerek/wka/polsatnews.pl/PAP
