Nawrocki’s advisor on Mercosur deal: Italy outperformed Poland

W cieniu doniosłej debaty dotyczącej przyszłości handlu europejskiego, dochodzi do nieoczekiwanej gry politycznej i dyplomatycznej. Analitycy powiązani z głową państwa sugerują, że jeden z zasadniczych partnerów UE wyszedł z tego zamieszania w o wiele lepszej kondycji niż Polska. Dlaczego tak się stało?

Ursula von der Leyen i premier Donald Tusk
Ursula von der Leyen i premier Donald Tusk | Foto: Olivier Hoslet/Associated Press/East News / East News

Czy Polska mogła zyskać więcej na porozumieniu UE z Mercosur? Zdaniem Jana Krzysztofa Ardanowskiego, byłego ministra rolnictwa w gabinecie PiS, a obecnie szefa prezydenckiej Rady do spraw Rolnictwa i Obszarów Wiejskich, Włochom udało się osiągnąć znacznie więcej niż Warszawie. „Polska zaprezentowała się jako naiwniak” — twierdzi w rozmowie z Onet Rano Finansowo.

Premier Giorgia Meloni, obserwując niemiecką dominację w promowaniu ugody, „wynegocjowała blisko 40 mld euro więcej na wspólną politykę rolną” — oznajmia Jan Krzysztof Ardanowski. „Polska winna była podążyć tą drogą. Jeśli układu nie udało się już zablokować, trzeba było zabiegać o przyszły budżet UE, o środki, które osłabiłyby wpływ tej napływającej żywności” — konstatuje poseł i przewodniczący prezydenckiej Rady do spraw Rolnictwa i Obszarów Wiejskich w programie Onet Rano Finansowo.

Urywek programu:

Co dalej z umową UE z Mercosur? Jan Krzysztof Ardanowski ostro o porozumieniu

Parlament Europejski odesłał budzące kontrowersje porozumienie UE–Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Decyzja ta ma opóźnić proces ratyfikacji o wiele miesięcy. Za wnioskiem zagłosowało 334 europosłów, przeciw było 324. Przeszedł zatem niewielką większością głosów.

TSUE zadecyduje w sprawie pełnego porozumienia

Decyzja PE wstrzymuje tak naprawdę dalsze procedury do czasu rozstrzygnięcia prawnego. Jak wyjaśnia Ardanowski, kluczowym zarzutem jest sposób, w jaki Komisja Europejska podzieliła porozumienie na część ramową i tymczasową umowę handlową. „Wydzielając umowę handlową tymczasową, która, według Komisji, będzie mogła być ratyfikowana przez zwykłą większość w Radzie Unii Europejskiej, naruszono postanowienia traktatowe” — ocenia poseł i doradca prezydenta.

Klauzule lustrzane — miraż czy realność?

Następną kwestią sporną są tzw. klauzule lustrzane (mirror clauses), mające zagwarantować, że produkty z państw Mercosuru spełnią te same kryteria produkcji co europejskie. „To oszustwo i wprowadzanie konsumentów w błąd” — uważa Ardanowski. Jak zapewnia, już pierwszego dnia po podpisaniu umowy przez von der Leyen w Asunción „legło to w gruzach”.

„Przywódcy Ameryki Południowej, włącznie z prezydentem Brazylii, twierdzą, że żadne klauzule ich nie dotyczą. »Prawo europejskie stosujcie u siebie. My działamy tak, jak uważamy za stosowne«” — relacjonuje poseł. Dodaje, że Komisja Europejska w listopadzie dała przyzwolenie na to, aby produkcja drobiarska w Argentynie nie była kontrolowana przez europejskie inspekcje sanitarne, lecz przez instytucje brazylijskie.

Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapewnia jednak, że „zasady lustrzane obowiązują”, a produkty spoza UE muszą spełniać unijne standardy. Ministerstwo przygotowuje rozporządzenie o „lustrzanych standardach”, zakładające wzmocnione kontrole i blokowanie towarów, które nie spełniają norm.

Mercosur szansą dla przemysłu

Układ z Mercosur to jednak również możliwość dla europejskiego przemysłu na znalezienie dodatkowych rynków, a co więcej, również surowców, zwłaszcza metali ziem rzadkich. Dla Europy porozumienie stanowi element dywersyfikacji łańcuchów dostaw z dala od Chin oraz zabezpieczenie dostępu do kluczowych surowców, takich jak lit, istotny dla transformacji energetycznej.

Analizy zamówione przez Federalne Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych prognozują wzrost zatrudnienia w Niemczech o około 60 tys. wakatów. Inne prognozy wskazują na 100 tys. nowych etatów w całej UE. Komisja Europejska szacuje, że porozumienie podniosłoby roczny eksport UE do Ameryki Południowej o 39 proc., czyli o 49 mld euro, generując oszczędności celne rzędu 4 mld euro rocznie.

Ardanowski wspomina o niemieckim nacisku na zawarcie umowy. „Kanclerz Merz jasno oznajmił na Radzie Europejskiej, że recesja w Niemczech może być pokonana tylko przez eksport do Ameryki Południowej” — przekonuje. Według niego pojawiły się nawet sugestie, że jeśli nie będzie układu Mercosur, „Niemcy rozważą kwestię wpłacania środków do budżetu Unii Europejskiej”.

Faktycznie niemiecki przemysł — motoryzacyjny, chemiczny i maszynowy — jest wskazywany jako główny beneficjent porozumienia. Obecnie Niemcy płacą nawet 35-proc. cło na eksportowane samochody do państw Mercosuru. Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego (VDA) szacuje, że umowa tworzy „ogromne perspektywy” dla producentów i dostawców.

Powiązany z niemieckim, polski sektor motoryzacyjny również liczy na zwiększenie zamówień w związku z umową.

Włosi dopięli swego

Premierka Giorgia Meloni, obserwując niemiecką dominację w promowaniu porozumienia, „wynegocjowała blisko 40 mln euro więcej na wspólną politykę rolną” — utrzymuje Ardanowski. „Polska winna była podążyć tą drogą. Jeżeli układu nie udało się już zablokować, należało walczyć o przyszły budżet UE, o środki, które zmniejszyłyby presję tej żywności” — ocenia poseł.

Zarzuca rządowi premiera Donalda Tuska pasywność. Twierdzi, że „Polska ustawiła się w roli takiego naiwniaka, zgadzając się na dyktat Komisji Europejskiej”.

Premier Donald Tusk zapewniał niedawno: „Polscy eurodeputowani byli inicjatorami i będą głosowali za skierowaniem Mercosuru do TSUE. Polska jest tutaj konsekwentna, nasi eurodeputowani, ja również, na pewno nie będziemy ulegali żadnym presjom ani prośbom”.

Biznes kontra rolnicy

W rzeczywistości rolnictwo odpowiada za zaledwie 1–2 proc. wartości dodanej w krajach takich jak Francja czy Włochy, podczas gdy umowa może podnieść długoterminowy PKB Niemiec o blisko 0,3 proc., co przy obecnych wartościach oznaczałoby ponad 29 mld euro. Dla całej UE długoterminowe korzyści szacowane są na ponad 0,6 proc. PKB.

Obrońcy porozumienia argumentują, że umowa zawiera mechanizmy ochronne. Klauzula bezpieczeństwa może doprowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli ceny produktów wrażliwych w UE spadną o 5 proc., lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ilość tych towarów. Wprowadzono także limity kontyngentowe na import wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu.

Komisja Europejska przekonuje, że otwarcie rynków zamówień publicznych w Ameryce Południowej stworzy nowe perspektywy dla europejskich firm, w tym małych i średnich przedsiębiorstw. Ponad 8,5 tys. niemieckich przedsiębiorstw już eksportuje do państw Mercosuru, z czego trzy czwarte to MŚP.

Szanse na zablokowanie znikome

Pomimo opinii TSUE, która może zająć nawet ponad rok, Komisja Europejska sygnalizuje gotowość do tymczasowego zastosowania umowy handlowej. „Komisja dalej uparcie twierdzi, że trzeba wprowadzić rozwiązania tymczasowe, że niezależnie od tego, jaki będzie werdykt Trybunału, ta umowa ma funkcjonować” — denerwuje się Ardanowski.

Parlament będzie mógł zagłosować nad zatwierdzeniem lub odrzuceniem umowy dopiero po analizie TSUE. Jak jednak wskazują analitycy, prawdziwe pytanie brzmi: czy rolnikom uda się zablokować tak doniosłe geopolitycznie porozumienie? Dla Europy umowa stanowi element dywersyfikacji łańcuchów dostaw z dala od Chin oraz zabezpieczenie dostępu do kluczowych surowców, takich jak lit, niezbędny dla transformacji energetycznej.

Dalsze losy umowy zależeć będą teraz od zdania luksemburskiego Trybunału. Jeśli TSUE potwierdzi legalność rozwiązania prawnego Komisji, część handlowa może wejść w życie szybciej, niż spodziewali się przeciwnicy. Jeśli jednak Trybunał uzna, że to naruszenie traktatów, cały proces będzie trzeba rozpocząć od początku — najprawdopodobniej z pełną ratyfikacją przez wszystkie parlamenty krajowe.

Onet Rano. Finansowo

„Onet Rano. Finansowo” to cykliczny program, w którym dziennikarze Business Insidera prowadzą rozmowy z zaproszonymi ekspertami ze świata biznesu i polityki o bieżących wydarzeniach i problemach związanych z polską gospodarką, finansami publicznymi oraz wpływem polityki na budżety każdego obywatela Polski.

Program można oglądać w każdą środę o godz. 10 na stronie głównej portalu Onet, a od godz. 11 jako podcast w Onet Audio.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *