Zespół von Hippel-Lindau (VHL) – groźna choroba genetyczna

Pacjent z VHL wymaga kompleksowej opieki Zespół von Hippel-Lindau (VHL) to rzadka choroba genetyczna, która skutkuje tworzeniem licznych nowotworów oraz naczyniaków w rozmaitych narządach. Pacjent potrzebuje wszechstronnej, wielospecjalistycznej opieki przez całe życie, a ustalenie prawidłowej diagnozy bywa znacznym wyzwaniem – podkreśla prof. Daria Handkiewicz-Junak z NIO w Gliwicach.

Choroba Zespół von Hippel-Lindau (VHL) to rzadkie schorzenie genetyczne, które prowadzi do powstawania wielu guzów neuroendokrynnych oraz innych nowotworów w różnych narządach. – W przypadku chorób genetycznych, takich jak VHL, czasami trudno mówić o wyleczeniu, ponieważ nowotwory te mają charakter wieloogniskowy – wyjaśnia prof. Daria Handkiewicz-Junak, kierownik Zakładu Medycyny Nuklearnej i Endokrynologii Onkologicznej NIO w Gliwicach. – Na przykład, w przypadku nowotworów nerki, może występować jedno ognisko, ale również drugie w tej samej lub przeciwnej nerce. To samo dotyczy naczyniaków. Oprócz nowotworów złośliwych, istotnym elementem tej choroby są naczyniaki – naczyniaki siatkówki czy ogólne naczyniaki, które lokalizują się w ośrodkowym układzie nerwowym.

To pacjent na całe życie

Szacuje się, że u około 90 proc. pacjentów do 65. roku życia wystąpi przynajmniej jedna manifestacja choroby. Osoba chora staje się pacjentem praktycznie na całe życie. – Gdy raz dojdzie do rozwoju choroby – naczyniaka czy nowotworu złośliwego trzustki lub nerki, musimy leczyć tę chorobę, ale także monitorować pacjenta, aby sprawdzić, czy nie pojawi się nowe ognisko chorobowe. To zdecydowanie choroba na całe życie – podkreśla prof. Daria Handkiewicz-Junak.

Początkowo, kiedy wiedza na temat tej choroby była ograniczona, badania przesiewowe były rzadko stosowane, a około 50-55 roku życia połowa chorych umierała z powodu powikłań neurologicznych. – Przede wszystkim umiejscowienie tych naczyniaków w ośrodkowym układzie nerwowym jest czasami bardzo trudne do leczenia, nawet w kontekście radioterapii, a także neurochirurgii – mówi prof. Daria Handkiewicz-Junak. – Poza tym, gdy mamy duże naczyniaki, może dochodzić do obrzęku mózgu i związanych z tym powikłań, włącznie z ryzykiem śmierci. Dodatkowo występują inne nowotwory – raka nerki, nowotwór neuroendokrynny czy guzy chromochłonne. Każdy z nich wymaga osobnego leczenia.

Wymaga kompleksowej opieki

Wiel

Źródło

No votes yet.
Please wait…
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *